MTBnews.pl

Start arrow Sprzęt arrow Mini testy arrow Dwa nowe "iszyny" Ritcheya
Dwa nowe "iszyny" Ritcheya Email
28.05.2008.

Opony RitcheyDwa miesiące temu pisaliśmy o nowych oponkach firmy Ritchey: Z-Max Premonition i Z-Max Intuition. Były to informacje uzyskane od producenta. Teraz dorzucamy garść opinii z pierwszej ręki.

Z-Max Premonition WCS 1.95
Po założeniu opon na koła wzrok przykuwają gęsto rozmieszczone napisy „Ritchey”, logo z napisem WSC oraz wysoki, charakterystyczny, trapezoidalny bieżnik. Mimo tego opona ma dość niskie opory toczenia, za to wyraźnie ją słychać na asfalcie. Opona jest jednokierunkowa. W terenie spisuje się bardzo dobrze. Jej żywiołem są kamienie, korzenie i płytkie błoto, czyli nadaje się idealnie na górskie trasy. Dzięki zastosowaniu technologii dual compound, boki bieżnika wykonane są z miękkiej gumy, natomiast czoło z nieco twardszej. Wyraźnie czuć to na ukośnych ścieżkach z korzeniami i kamieniami. Opona nie ma tendencji to ześlizgiwania się w dół. Na szutrze również spisuje się znakomicie. Problem jednak zaczyna się przy skręcaniu przy większych prędkościach. Premonition zaczyna wtedy uciekać na boki. Opona dość słabo spisuje się wtedy jako opona kierunkowa na przód. Podczas podjazdów nowy Ritchey jest bezkonkurencyjny. Nawet na stromych podjazdach w błocie z korzeniami, czy z mokrą trawą, bardzo łatwo się na niej wspina. Ponieważ nie jest aż tak szeroka (w rzeczywistości jej szerokość to 1,85”), dobrze „wgryza się” w podłoże nie pozwalając na buksowanie koła i mile zaskakuje swoją przyczepnością. Kolejną ich zaletą jest dość łatwe oczyszczanie się z błota. Ku mojemu zaskoczeniu po wielu kilometrach po asfalcie, leśnych ścieżkach i kilku wyścigach, tym dwóch długich maratonach w górach, na których nie brakowało ostrych kamieni nie widać wyraźnych śladów zużycia. Można jedynie dostrzec niewielkie „wcięcia” w kilku kostkach. Nie złapaliśmy na nich ani jednego „sneak’a”. Może być to spowodowane tym, iż oponę pompowaliśmy dość twardo jak nakazuje „instrukcja obsługi” na boku opony. Przez to jeździ się na nich dość niekomfortowo, słabo amortyzują nierówności.

Opona Ritchey Z-Max Premonition

Mimo wszystko nowy produkt ze stajni Ritchey’a Z-max Premonition WSC to świetne opony zawodnicze, które bardzo dobrze spiszą się w ciężkich zadaniach. Mimo swojej niskiej masy idealnie nadają się na górski maraton usiany kamieniami, korzeniami, technicznymi zjazdami i podjazdami.

Wady:
- opona jednokierunkowa
- słabo amortyzuje (przy zalecanym ciśnieniu)
- dość łatwo „ucieka” podczas szybkich zakrętów na szutrze

Zalety:
- rewelacyjna na kamienie i korzenie
- mieszanka dual compound
- odporna na dobicie
- łatwe oczyszczanie się z błota
- bardzo dobra na płytkie błoto
- lekka (440 g.)

Z-Max Intuition WCS 2.0
Kolejnymi oponami Ritchey’a do testów był komplet Z-max Intuition 2.0. Po założeniu opony na obręcz widać od razu, że jej szerokość jest daleka od deklarowanych 2.0 cali. Po zmierzeniu okazało się, że opona ta ma zaledwie 1,75”. Tak jak poprzednia opona, ma wysokie zalecane ciśnienie - od 3,1 bara, co również przekłada się na niski komfort użytkowania. Humor poprawia natomiast jej niska masa, która oscyluje w granicach 465 gramów. Wrażenia z jazdy nasuwają jedną myśl. Z-Max’y Intuition nie nadaje się na cięższy, mokry teren. Źle trzymają się w błocie i źle się z niego oczyszczają. Za to świetnie nadają się na luźniejsze tereny. Mają dobrą przyczepność na piachu i szutrze. Dobrze trzymają w zakrętach. Intuition to bardzo szybka opona. Mimo dość miękkiej mieszanki gumy daje niskie opory toczenia, co będzie liczyć się na szybkich, asfaltowych odcinkach wyścigów. Niestety próby połączenia opony z systemem bezdętkowym, zakończyły się niepowodzeniem. Obecnie dość często spotyka się rozwiązanie pozwalające na jazdę bez dętki ze zwykłą oponą, dlatego dość mocno rozczarował nas fakt, że tym razem się to nie uda (przynajmniej na naszych obręczach).

Opona Ritchey Z-Max Intuition

Podsumowując: Z-Max Intuition ma może i swoje minusy, ale w żadnym momencie nie przysłaniają one zalet opon. Jest to opona zdecydowanie na suche i piaszczyste tereny i tego należy się trzymać.

Wady:
- słabsze oczyszczanie z błota
- zła przyczepność na błocie

Zalety:
- lekka
- dobra przyczepność na zakrętach
- odporność na dobicie
- mieszanka dual compound
- male opory toczenia
- dobra przyczepność na piachu i szutrach

Obie opony spróbowaliśmy użyć przy wykorzystaniu systemu bezdętkowego Stan No-Flats na obręczach Sun Rims Mach IV. Przy pomocy stacjonarnej pompki się to nie udało, ale sprawę załatwiło użycie kompresora*. Opony osadziły się bez problemów. Niestety nie można gwarantować, że tak stanie się na wszystkich obręczach, ale na naszych się udało.

* należy zachować szczególną ostrożność przy próbach pompowania opon rowerowych przy pomocy kompresora! Może to doprowadzić do gwałtownego pęknięcia opony lub obręczy czego skutkiem może być uszkodzenie ciała.

Opony z nowej serii Z-Max testowane były w wersji WCS (149 zł za szt.). Dystrybutor oferuje również tańsze i zarazem cięższe wersje Pro i Comp. Ostatecznie można powiedzieć że nowe gumy Toma są bardzo udane. Kupując komplet opon Premonition WCS i Intuition WCS możemy przygotować się na każdy wyścig: od szutrowego XC po górski maraton.

Dystrybucja: F.H. Matuszewski

 
Predman
Shimano Polska
Garneau

Partnerzy

Skandia MTB Maraton Family Cup
MTB Cross Maraton

Lang Team Grand Prix MTB

Mazovia MTB Maraton
Mazovia MTB 24h
Gwiazda Mazurska
MTB XC

Cyklokarpaty
Enduro Trophy 
Gogol MTB 
KujawiaXC 
Poland Bike 
Sport Fotograf

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack