|
03.09.2011. |
Chyba nigdy jeszcze wyścig elity mężczyzn na Mistrzostwa Świata MTB nie miał tylu faworytów. Kulhavy, Schurter, Absalon i obrońca tytułu Hermida mieli w Champery stoczyć bitwę o tęczową koszulkę.
To ta czwórka od startu dyktowała warunki na trasie. Początkowo utrzymywał się z nimi Florian Vogel oraz Maxime Marotte, ale na trzecim okrążeniu zaczęli słabnąć. Tempo było zawrotne, bo na czwartym okrążeniu odpadł też Absalon i Hermida. O złoto mieli już stoczyć bój tylko Schurter z Kulhavym. Czech znów okazał się nie do pokonania. Na dwa okrążenia przed końcem wyścigu uciekł Szwajcarowi, stopniowo powiększając przewagę do samej mety. Zasłużenie zdobył złoty medal, bo na Pucharze Świata wielokrotnie udowodniał, że jest nowym królem MTB. Drugie miejsce zajął Szwajcar Nino Schurter, a trzecie Francuz Julien Absalon. Jedyny z Polaków startujących w elicie mężczyzn w Champery Marek Galiński był 38.
1 Kulhavy Jaroslav - CZE 1:44:30
2 Schurter Nino - SUI +00:47
3 Absalon Julien - FRA +01:26
4 Hermida Ramos José Antonio - ESP +02:09
5 Flückiger Lukas - SUI +04:29
6 Vogel Florian - SUI +04:56
7 Wells Todd - USA +04:57
8 Sauser Christoph - SUI +05:16
9 Fumic Manuel - GER +05:22
10 Kabush Geoff - CAN +05:27
...
38 Galiński Marek - POL -1okr.
|