Wojciech Halejak został zmuszony do przedwczesnego zakończenia sezonu. Kolarz grupy zawodowej Mróz Active Jet zachorował i w zaistniałej sytuacji musiał odstawić na jakiś czas rower.
MTBnews.pl: Maraton w Rzeszowie był twoim ostatnim w tym roku. Co zmusiło ciebie do przedwczesnego zakończenia sezonu?
W.H.: Nawracające problemy ze stawami kolanowymi, które przechodziłem, okazały się być spowodowane przez bakterię boreliozy przenoszoną przez kleszcze. W związku z tym muszę podjąć leczenie antybiotykami, co potrwa przynajmniej miesiąc. Nie oznacza to, że całkiem rozstanę się z rowerem, ale mocniejsze treningi i zawody nie są wskazane w czasie kuracji.
MTBnews.pl: Kiedy zorientowałeś się, że cos z tobą jest nie tak i jeździsz na „zwolnionych” obrotach?
W.H.: Borelioza jest chorobą, która daje wiele niespecyficznych objawów i ciężko określić początek choroby, gdyż samego ukąszenia przez kleszcza nie pamiętam. Początkowo nie mogłem dojść co jest przyczyną obrzęków kolan. Dziwne też wydały mi się spadki poziomu ferrytyny i magnezu z czym nigdy do tej pory nie miałem problemu. W sierpniu miałem już pewne podejrzenia i wykonałem odpowiednie testy, których wynik okazał się być pozytywny
MTBnews.pl: Jakie są rokowania lekarzy, czy boreliozę można całkowicie wyleczyć?
W.H.: Choroba została wcześnie zdiagnozowana, nie przeszła jeszcze w formę przewlekłą, która jest trudna w leczeniu i może powodować zmiany w stawach. W większości takich przypadków choroba w tym stadium ustępuje po odpowiednim leczeniu. Według lekarzy, jeśli wszystko pójdzie dobrze, nie powinienem mieć problemów z przygotowaniem się do kolejnego sezonu.
MTBnews.pl: W tym sezonie miałeś kilka dobrych startów, jak ty oceniasz ten sezon w swoim wykonaniu?
W.H.: W zaistniałej sytuacji jestem zadowolony z każdego miejsca w czołówce.
MTBnews.pl: W przyszłym roku zostajesz dalej w grupie zawodowej Mróz Active Jet, ale z jakimi planami?
W.H.: Tak, w tym klubie czuje się dobrze, panuje dobra atmosfera, myślę że wraz z braćmi Banach stanowimy zgrany zespół. Co do planów na przyszły sezon większość zależy od grupy, oprócz startów na rowerze górskim chcę brać udział w wyścigach szosowych. Na bardziej sprecyzowane plany przyjdzie jednak czas.
|