Organizatorzy mieli w tym roku nosa do pogody. Choć termin był późnojesienny, to słońce i temperatura oscylująca w granicach 12 stopni dały uczestnikom sporo frajdy. Na starcie pojawiła się silna grupa kolarzy. Zabrakło jednak tych, którzy do tej pory walczyli o podium na Bike Tourach. Robert i Bartosz Banachowie startowali w Malezji, a Przemysław Ebertowski pojechał na zawody UCI do Ustronia.
Na wyścigu w elicie mężczyzn nie obyło się bez małych przygód. Najpierw kolarze startujący na rowerach przełajowych zostali poinformowani na starcie, że mogą rywalizować, ale poza konkurencją. Następnie organizatorzy nie zdążyli przewiesić taśmy z trasy mastersów na elitę i spora grupa kolarzy się pogubiła. Na szczęście, po protestach zawodników sędzina wstrzymała wyścig i puściła go od nowa. Tym razem już w okrojonej liczbie uczestników, bo część z nich zrezygnowała z dalszej rywalizacji.
Od startu dobrze jechał Krzysztof Krzywy, z którym rywalizowali: Maciej Zielonka oraz Krzysztof Brzuzek. Zawodnik teamu Corratec uciekł w końcówce swoim rywalom i zwyciężył z przewagą 37 sekund. Drugie miejsce wywalczył Zielonka, który dopiero na finiszu pokonał Brzuzka. Kolejne trzy miejsca zajęli zawodnicy Subaru Trek Gdynia: Sławomir Wojciechowski, Łukasz Derheld oraz Michał Bogdziewicz.
W wyścigu mastersów wystartowało 46 kolarzy. Klasą dla siebie byli Andrzej Guż oraz Przemysław Dana, którzy dopiero na finiszu musieli rozstrzygnąć o kolejności miejsc na mecie. Zwyciężył ten pierwszy. Na trzecim miejscu, ze stratą dwóch minut, przyjechał Igor Tracz.W mastersach II zwyciężył Leszek Gąsiorowski, przed Markiem Kulasem oraz Grzegorzem Brzozowskim. W najstarszej kategorii wiekowej triumfował Eugeniusz Bogdziewicz. W juniorach bezkonkurencyjny okazał się Mirosław Płotka. Zawodnik Baszty Bytów o 3 minuty wyprzedził Jakuba Wojnę, a trzeci był Wojciech Gruk. Niestety na starcie w Gdańsku było bardzo mało pań. W kobietach masters triumfowała Marta Kamińska, w elicie Joanna Łuszczyńska, a w juniorkach Anna Krajka.