|
19.12.2011. |
Przed zawodnikami szykującymi się do Igrzysk Olimpijskich okres ciężkich zimowych treningów. Szwajcarzy mają jednak pomysł na treningi imitujące w warunkach laboratoryjnych trasę w Londynie.
Rąbka tajemnicy uchylił Thomas Litscher, zamieszczając w sieci swoje zdjęcie z treningu. Rzecz się dzieje w Swiss Olympic Medical Center na specjalnym symulatorze. Wszystko zaczyna się oczywiście dużo wcześniej. Zawodnik jedzie najpierw na trasę Igrzysk w Londynie (a konkretnie na Hadleigh Farm w Essex) z koniecznym wyposażeniem do rejestracji: kamerą umieszczoną na głowie lub tułowiu, GPSem, altimeterem, miernikiem mocy itp. Rejestruje na trasie wszystko co się tylko da i wraca do domu. Fachowcy programują odpowiedni trenażer danymi z trasy igrzysk. Zawodnik idzie do specjalnego pomieszczenia jak na zdjęciu, stawia na szeroką ruchomą platformę swój rower, który w tym wypadku może mieć nawet typowe opony MTB, włącza monitory i jedzie „po trasie”. Maszyna symuluje teren odpowiednio zmieniając nachylenie, a zawodnik widzi trasę i oczywiście wszystkie swoje parametry jazdy. Tego typu trening na pewno pozwoli zawodnikom na lepsze zaznajomienie się z trasą olimpijską. Z ruchomej platformy w SOMC korzystają z resztą nie tylko zawodnicy MTB. Jest ona wykorzystywana także w treningach na przykład biegaczy narciarskich.
|