|
Kaskami dość często kupowanymi przez amatorów kolarstwa górskiego i początkujących maratończyków są modele z przedziału 250-300 zł. Takie też trzy kaski poddaliśmy naszemu testowi.
W teście tym uczestniczyły trzy modele różnych firm: Giro Rift, Rudy Project Zuma i Uvex Magnum. Czasu na ich poznanie mieliśmy sporo, więc test rozpoczęliśmy od pewnego eksperymentu. Kaski wydaliśmy dla trzech różnych zawodników, którzy mieli pojeździć w każdym, wymieniając się co kilka dni. Po tygodniu już okazało się, że każdemu z nich najbardziej spodobał się inny model i nie chcą się już więcej zamieniać. Co ciekawe, każdy z zawodników podawał zupełnie inne cechy kasku, którymi kierował się w swoim wyborze! Pokazuje to, że kierując się przy wyborze kasku wynikami testów przed zakupem koniecznie należy przymierzyć dany model i rozmiar aby samemu go ocenić. Bardzo niewielkie różnice w kształcie skorupy i regulacji mogą powodować, że kask może wydawać się idealny lub nieodpowiedni dla danej osoby.
Giro Rift
To typowy kask MTB. Jest dość głęboki, wygodny, solidnie wykonany, dając tym samym poczucie bezpieczeństwa. Z drobnego uderzenia na maratonie wyszedł bez szwanku. Dzięki wewnętrznej opasce dookoła skorupy, regulowanej pokrętłem, kask można dopasować do kształtu głowy. Pomaga w tym również miękkie obicie styropianu, z dodatkowymi gąbkami dla lepszego dopasowania. Regulacja odbywa się za pomocą pokrętła z tyłu kasku oraz pasków. Pokrętło obsługuje się intuicyjnie, jednak dla niektórych może wydawać się zbyt małe i nie być wygodne w obsłudze, szczególnie podczas jazdy lub zimą, gdy używamy grubszych rękawic. Paski natomiast nie sprawiają żadnych problemów. Nie uwierają za uszami i nie przemieszczają się, podtrzymując kask na swojej pozycji. To jednak nie wystarczyło do stabilnego usadowienia tego modelu na głowie. Skorupa jest zbyt słabo przymocowana do wewnętrznej opaski okalającej głowę i może nieco się obracać. Przynajmniej takie jest pierwsze wrażenie, jednak podczas jazdy zupełnie się tego nie odczuwa. Brak siatki na owady również może być dla niektórych minusem. Atutem Rift’a jest na pewno dobra wentylacja. 21 otworów zapewnia przyjemny przepływ powietrza, chłodząc głowę nawet w ciepłe dni. W komplecie dostajemy również wymienny daszek, mocowany zatrzaskami, które solidnie trzymają go na skorupie i zapewniają możliwość bezproblemowego odpięcia. Wiele osób jednak zatrzyma go na kasku, gdyż z daszkiem wygląda zdecydowanie bardziej rasowo. Pod względem stylistyki wyróżniał się w teście.
+ wygodny
+ dobra wentylacja
+ dodatkowe gąbki w komplecie
+ bardzo dobry daszek
- stwarza wrażenie niestabilnego
- dość ciężki
Dane techniczne:
- technologia In-mold
- 21 otworów wentylacyjnych
- system zamykania Acu Dial
- daszek
- 1 rozmiar: 54-61 cm
- 6 wersji kolorystycznych
- masa: 326 g z daszkiem
Rekomendacja: dobry kask dla amatorów kolarstwa górskiego.
Cena: 249 zł
Dystrybutor: Bikeman
Rudy Project Zuma
Kask Zuma jest dość płytki, co jest standardem firmy Rudy Project. Zdaje się, że nie jest dostatecznie dobrze osadzony na głowie, przez to nie czuć się w nim tak bezpiecznie jak w pozostałych modelach. Pierwsze wrażenie nie jest zatem imponujące, ale z czasem jednak dostrzega się w nim ogromne plusy. Zuma jest bardzo lekki. Waży 261 gramów, co jest świetnym rezultatem. Przyczyną tak niskiej masy jest odmienna konstrukcja w porównaniu do poprzednich kasków. Regulacja za pomocą dużego i bardzo wygodnego pokrętła wykończonego gumą, ograniczona jest do paska okalającego głowę jedynie w okolicach potylicy. Przód skorupy osadza się zatem bezpośrednio na głowie (oczywiście skorupa z gąbkami), przez co kask jest bardzo stabilny nawet bez pasków, które pod brodą posiadają dodatkową gąbkę dla większej wygody. Niestety, takie rozwiązanie regulacji może powodować, iż niektórym osobom ten kask po prostu nie będzie pasować na głowę i będzie uwierać w czoło lub za uszami (paski regulacyjne osadzone zbyt daleko od potylicy). Przy tym spostrzeżeniu brak siateczki na owady zdaje się być drobiazgiem. Niska masa jak i dobra wentylacja sprawiają, że kark się nie męczy, a głowę sprawnie chłodzi powietrze przepływające przez 20 otworów. Tu trzeba wyraźnie podkreślić, że Rudy Project miał najlepszą wentylację spośród testowanych modeli. Cennym może być spostrzeżenie jednego z testerów, który na co dzień używał modelu Contact Rudego Projecta. Jego zdaniem Zuma jest wygodniejszy i bardziej stabilny w czasie jazdy. Wygląd tego kasku jest dość atrakcyjny, a agresywne kształty podkreślają jego wyczynowy charakter.
+ bardzo lekki
+ stabilny
+ dobra wentylacja
+ wygodna regulacja pokrętłem
- dość płytka skorupa
Dane techniczne:
- technologia In-mold
- 21 otworów wentylacyjnych
- system regulacji RSR 6 Disc
- zapięcie Fastex System
- daszek
- 2 rozmiary: S/M 54-58 cm i L 58-61 cm
- 5 wersji kolorystycznych
- masa: 261g (rozmiar S/M)
Rekomendacja: kask polecany dla kolarzy ze sportowym zacięciem.
Cena: 280 zł
Dystrybutor: FH Gregorio
Uvex Magnum
Cechą, na którą od początku zwrócili uwagę testujący zawodnicy była wygoda. W tym temacie wszyscy byli zgodni. Wprawdzie nie jest zbyt lekki, natomiast daje duże poczucie bezpieczeństwa. To właśnie podkreślał jeden z testerów, który w swojej karierze miał już dwa poważne wypadki. Magnum jest głęboki, doskonale przylega i nie przesuwa się na głowie. Odpowiednio ochrania czoło, a nawet uszy. Regulacja jest dobrze przemyślana. Zgrabnym i wygodnym pokrętłem z tyłu reguluje się obwód paska okalającego głowę. Ciekawe rozwiązanie zastosowano w pasku pod brodą. Zamiast tradycyjnej klamry i dość kłopotliwej regulacji, mamy zatrzask z ząbkami, którym możemy napinać bądź luzować paski, nawet podczas jazdy. Wentylacja Uvexa jest wystarczająca. Kask posiada 18 otworów wentylacyjnych, dzięki którym powietrze swobodnie ochładza głowę. Cztery przednie są dodatkowo osłonięte siateczką na owady. To duża zaleta, szczególnie dla rekreacyjnych rowerzystów. W komplecie dostajemy również daszek, który można bez problemu zdemontować. Warto podkreślić, że przy zakupie tego modelu otrzymuje się okulary Uvex Arrow gratis. Na minus zasługuje jego dość duża masa. Choć jak twierdzi jeden z testerów, który ukończył w tym kasku dwa maratony giga, jego masa nie jest aż tak odczuwalna, nawet na ostatnich kilometrach, gdy wszystko potrafi być drażliwe.
+ bardzo wygodny
+ dość stabilny
+ posiada daszek i siatkę na owady
+ użyteczny zatrzask pod brodą
+ praktyczna regulacja pokrętłem
- dość ciężki
- mniejsza wentylacja od konkurentów
Dane techniczne:
- technologia In-mold połączona na stałe z EPS/microshell
- 18 otworów wentylacyjnych
- system zamykania Uvex Monomatic
- siatka przeciw owadom
- daszek
- możliwość zamocowania diody LED
- 2 rozmiary: M - 52-57 cm i L - 57-62 cm
- 5 wersji kolorystycznych
- masa: 310 g. z daszkiem (rozmiar L)
Rekomendacja: idealny kask dla początkujących kolarzy górskich.
Cena: 259 zł
Dystrybutor: Larix
W teście uczestniczyło trzech zawodników i dwóch kolarzy rekreacyjnych. Kaski w ramach testów zaliczyły po trzy maratony i trzy imprezy XC. Wszystkie nadal są chętnie przez nas używane, co może być dla nich najlepszą rekomendacją.
|