|
14 czerwca Mio Fujifilm Bike Maraton przyciągnął do Ustronia około 900 uczestników. Na starcie pojawili się najlepsi kolarze Polski, a wśród nich Mistrz Polski Marek Galiński i Piotr Brzózka.
Relację z Ustronia przygotował nam Marcin Piecuch.
Niedługi odstęp od imprezy o najwyższym dla mnie priorytecie w tej części sezonu - Mistrzostw Polski Szkół Wyższych w Przesiece - oraz trasa jaką lubię, spowodowały, że swój pierwszy okres szczytowy zaplanowałem do tego maratonu. Mio Fujifilm Bike Maraton w Ustroniu był dla mnie ważny, ponieważ oprócz walki o dobrą pozycję w tej edycji i o jak najlepsze punkty do klasyfikacji generalnej, chciałem jak najlepiej wypaść w Pucharze Polski oraz w Akademickim Pucharze Polski. Dodatkowo musiałem „rozliczyć się” z trasą maratonu, na której w ubiegłym roku zerwałem blaty w korbie i nie ukończyłem dystansu Giga.
Fakt, iż trasa jest bardzo trudna, podjazdy długie, sztywne i w większości terenowe, wymagał przygotowania sprzętu na „6”. Na tydzień przed wyścigiem, poddając ocenie stan mojego napędu, uznałem, iż nie nadaje się on już do użytku „wyścigowego” – czas na nowego XTR’a. Czy zdążę? Na szczęście wystarczył jeden telefon do przedstawiciela Shimano na Polskę i miałem części praktycznie na drugi dzień. Jeżeli chodzi o moją dyspozycję – czułem formę, treningi polegały już jedynie na utrzymaniu gotowości startowej. W dzień zawodów towarzyszyło mi lekkie podekscytowanie, ale na poziomie „optymalnego pobudzenia”, czyli wszystko jak należy. Gdy kilka minut przed 11 podjechałem do sektora „0”, stała tam cała czołówka. Chwila niepewności, na szczęście niedługa, bo punktualnie o 11 peleton ruszył.
Selekcję po starcie gwarantował 6-kilometrowy podjazd z 450 metrami przewyższenia. Mój cel? – Trzymać się w czubie, ale z rozwagą. Do końca asfaltowego podjazdu udało mi się utrzymać w pierwszej grupie, razem z Markiem Galińskim, braćmi Brzózka, Kornelem Osickim i Mariuszem Gilem. Dalej grupka się rozrywa, doganiają mnie Paweł Urbańczyk i Paweł Wiendlocha, z którymi razem pokonuję kolejne kilometry. Każdy z nas, jak to później ujął Paweł Urbańczyk, „nastawiony był na walkę”. Na kolejnym podjeździe, gdzie nachylenie przekraczało 20%, udało mi się uzyskać nad nimi przewagę. Jadąc dalej granią, z której podobno były piękne widoki, pokonuję krótkie i sztywne podjazdy. Nagle trzask w tylnym kole – urwałem szprychę. Krótki postój, ale ruszam już za Pawłem Urbańczykiem. Zjazd po stoku narciarskim, na wykresie z pulsometru nachylenie ponad 30%! Jadąc dalej wzdłuż rzeki, trochę odpoczywam, zawodnicy łączą się w grupki i razem pracują - ja razem z Pawłem Urbańczykiem, Radkiem Rękawkiem i Radkiem Lonką. Na rozjeździe informują nas, że na Giga przed nami dwójka zawodników – ktoś z nas będzie 3! Kolejny niezwykle ciężki podjazd, jedynka z przodu, rzadko coś więcej z tyłu... i tak przez 24 minuty. Nie udaje mi się już utrzymać ich tempa. Zorientowałem się, że powoli schodzi mi powietrze z przedniego koła. Mając nadzieję, że płyn poradzi sobie z dziurką, dobijam tylko powietrze z naboju. Udało się, strata czasowa nieduża, ale tracę kontakt wzrokowy. Do końca jadę sam, a ich przewaga powiększa się... Widać to wszystko, co mogłem z siebie wykrzesać, dojechałem 6 open i 5 w kategorii. W klasyfikacji Pucharu Polski zająłem 3 miejsce, a w Akademickim Pucharze Polski po raz drugi byłem 1.
Tak jak napisałem wcześniej, wyścig w Ustroniu zakończył pierwszy okres wyścigowy w moim planie treningowym, co powoduje, że robię podsumowania, oceniam w jakim stopniu wypełniłem założenia i modyfikuję plan na kolejny okres. Wiem jak dużo sił włożyłem w treningi, ale wiem również jak bardzo do moich wyników przyczyniła się pomoc innych: rodziny i najbliższych, Klubu, a także sponsorujących mnie indywidualnie firm z regionu (Resgraph, Greinplast, EKSA, OPGK Rzeszów S.A. i TPM). Pomoc ta jeszcze bardziej mnie mobilizuje do dalszych treningów i dodaje sił podczas walki na zawodach.
Marcin Piecuch – Vitesse Bergamont Bikeworld.pl
Wyniki
Puchar Polski
1 Czarnota Bogdan MTB - Silesia Rybnik 03:29:42,96
2 Rękawek Radosław Kross Racing Team 03:34:52,92
3 Piecuch Marcin Vitesse Bergamont Bike World.pl 03:39:40,87
Giga:
1 Czarnota Bogdan M3/ 1 03:29:42 MTB - Silesia Rybnik
2 Gil Mariusz M2/ 1 03:30:15 Corratec Team 1
3 Urbańczyk Paweł M2/ 2 03:32:53 Twomark Cannondale
4 Rękawek Radosław M2/ 3 03:34:52 Kross Racing Team
5 Lonka Radosław M2/ 4 03:36:52 Corratec Team 1
6 Piecuch Marcin M2/ 5 03:39:40 Vitesse Bergamont Bike World.pl
7 Guzik Robert M2/ 6 03:40:25 Joe Cox Team
8 Dobrzycki Krzysztof M3/ 2 03:43:59 Adventure
9 Dzida Artur M3/ 3 03:44:58 GT Airco Pro Team
10 Górski Zbigniew M3/ 4 03:45:05 Corratec Team 1
1 Gulczyńska Agnieszka 04:31:56 Corratec Team 1
2 Hałajczak Magdalena 04:39:50 Koczała Kons-Bet Fan Sport Team Zielona Góra
3 Hebisz Paulina 04:50:03 MTB - Silesia Rybnik
Mega:
1 Brzózka Piotr M2/ 1 01:42:45 Lechia Piechowice
2 Galiński Marek M3/ 1 01:42:46 Lechia Piechowice
3 Osicki Kornel M2/ 2 01:45:26 Żywiec
4 Brzózka Adrian M2/ 3 01:45:29 Lechia Piechowice
5 Danielski Jakub M2/ 4 01:49:36 Formicki Bike
6 Baranek Paweł M2/ 5 01:50:25 Kross Racing Team
7 Blachnik Damian M2/ 6 01:52:33 Intersport Team AZS PWR 1
8 Czapla Mariusz M2/ 7 01:53:49 Joe Cox Team
9 Musiałek Mariusz M2/ 8 01:54:48 GT Airco Team2
10 Globisz Sebastian M2/ 9 01:55:08 Adventure
1 Milova-Wewióra Petra 02:21:18 Berkner Team 1
2 Polakowska Katarzyna 02:22:34 Team Mix-Electronics.pl
3 Wójcik Daria 02:22:57 Vitesse Bergamont Bike World.pl
Kross:
1 Alchimowicz Marek 00:42:59 Złoty Stok
2 Pepla Daniel 00:43:56 Legion Bike Team Sopharma
3 Bełch Krzysztof 00:44:50 Team Podgórzyn 1
1 Czerwińska Joanna 00:57:55 Świat Roweru-Pro Dealer Team
2 Włodarczyk Anna Maria 01:00:15 Intersport Team AZS PWR
3 Karpienia Ewa 01:04:06 KS Energetyk Gryfino
|