MTBnews.pl

Start arrow Sprzęt arrow Mini testy arrow Magiczne koło
Magiczne koło Email
28.06.2008.

Felt Nine CompCzy rowery na 29” kołach mogą zrewolucjonizować rynek rowerów górskich? Trudno powiedzieć, ale szum medialny może się do tego przyczynić. My też chcemy dołożyć do tego tematu swoje „3 grosze”.

W tym celu do tablicy wywołaliśmy Felta Nine Comp. Jest to budżetowy model typu hardtail roweru 29” ze stajni Felta. Początkowo jeździliśmy na konfiguracji sklepowej (z tej sesji pochodzą zdjęcia), a następnie dokonując drobnych modyfikacji (głównie zmiana opon na lżejsze i nieco węższe) przygotowywaliśmy go do startów w maratonach. Był to nasz pierwszy kontakt z dużymi kołami, którego celem było sprawdzenie, czy różne opisy w publikacjach prasowych promujące dobrodziejstwo rowerów 29” da się potwierdzić. Nie jest to pełny porównawczy test 26” kontra 29”, gdyż do tego celu trzeba by mieć 2 rowery różniące się jak najmniejszą liczbą detali za wyjątkiem średnicy kół (i naturalnie wynikającej z tego różnicy w geometrii ramy i długości goleni amortyzatra).

Nie jest to też pełny test samego roweru. Zebraliśmy po prostu kilka kluczowych sloganów dotyczących rowerów 29”, które poddaliśmy subiektywnej weryfikacji, z perspektywy osób potencjalnie zainteresowanych zakupem tego typu roweru.

„Lepszy komfort jazdy”
W tym temacie nasze subiektywne odczucia wydają się pokrywać z teorią w 100%. Do sprawdzenia tego wybraliśmy płaski odcinek drogi leśnej. W praktyce była delikatnie pofałdowana, z na pierwszy rzut oka nie zauważalnymi garbikami i gdzie niegdzie wystającymi korzeniami. Po kilkunastu przejazdach w różnym tempie (od rekreacyjnego, po wyścigowe), da się wyczuć różnice w komforcie jazdy. Szczególnie na dużej prędkości, gdzie na kołach 26” niektóre nierówności w terenie, a w szczególności korzenie cały czas wybijały z rytmu pedałowania. Nierzadko podbijało nam siedzenie, zmuszając nas do utrzymania kontroli stając na pedałach. Jadąc na rowerze 29” komfort ten jest znacznie większy. Na tych samych nierównościach nic nie podbijało, kontrola była pełniejsza. Zatem może nasuwać się wniosek, że duże koła znacznie lepiej wybierają wszelkie nierówności.

Felt Nine Comp

„Nie grzęzną w piachu”
Ta cecha kół 29” również wydaje się nam dość widoczna. Większe koło nie zapada się aż tak szybko nawet w głębokim piachu. Powinien to być argument dla cięższych zawodników, którzy na piaszczystym podłożu często mają problemy. Obwód koła i szerokość opony bardzo pomagają w pokonywaniu tego rodzaju przeszkód. Koła 26”, aby osiągnąć podobną łatwość jazdy po piasku, musiałyby być uzbrojone w znacznie szersze opony. Jednak równałoby się to ze zwiększeniem oporów toczenia. Zatem znów można mówić o przewadze większych kół.

Felt Nine Comp

„Łatwiej na podjazdach”
Ma ona wynikać głównie z większego kontaktu opony z podłożem (głównie istotny jest w tym momencie kontakt opony napędowej). W tym temacie może zacząć się polemika. Na długich i łagodnych podjazdach różnice nie były dla nas specjalnie zauważalne. Nasz Felt radził sobie dobrze. Nieco gorzej sprawa wygląda na bardziej stromych i wymagających górkach. Tutaj nie byliśmy pewni, czy to wina dużych kół czy po prostu dała o sobie znać masa roweru, a szczególnie masa kół, która do tego jest znacznie mniej korzystnie rozłożona niż w kołach 26”. To samo dotyczy jazdy na stojąco, która również daje dość ciekawe wrażenia. Niby wszystko gra, ale nie do końca. Ciężko jest osiągnąć taką dynamikę jak na kołach 26”. O przewadze dużych kół możemy się przekonać dopiero na podjazdach o dużych nierównościach. Staraliśmy się sprawdzić to na stromej górce naszpikowanej dużą liczbą wystających na różną wysokość korzeni. Jest to akurat podjazd jednego z lokalnych wyścigów XC, na którym zawodnicy omijają te naturalne przeszkody, nadrabiając tym samy drogi i zwalniając tempo jazdy. My robiliśmy wręcz przeciwnie, a nasz Felt spisał się na medal. Podjeżdżał po tych nierównościach bez większych problemów. Tu przewaga roweru na dużych kołach również wydaje się nam widoczna.

Felt Nine Comp

„Bezpieczniej na zjazdach”
Sprawdzenie tego okazało się równie trudne. Wydaje nam się, że to sformułowanie może mieć zastosowanie głównie na stromych i wymagających zjazdach najeżonych kamieniami i korzeniami. Ale chcemy podkreślić, że mogą to być jedynie nasze subiektywne odczucia spowodowane pierwszym kontaktem z rowerem na 29” kołach. Jadąc na tym rowerze człowiek może czuć się znacznie pewnie i bezpieczniej. Ma się wrażenie raczej siedzenia pomiędzy kołami niż nad nimi. Sama świadomość, że widzi się przed sobą wielkie koło, wpływa korzystnie na psychikę. Jeden z naszych testerów próbował na stromym zjeździe celowo przelecieć przez kierownicę i pomimo kilku prób nie udało się. Pozostaje jedynie pytanie, czy to zasługa samych kół, czy może także geometrii naszego Felta. Przesiadając się z roweru 26” na 29” różnica jest spora, ale prawdziwy szok odczuwamy po zamianie powrotnej. Wystarczy godzina jazdy na dużym kole, by wracając na mniejszą wersję mieć wrażenie, że przesiadło się na BMXa. Dosłownie najmniejsze przeszkody wydają się być problemem. Na szczęście to chwilowe złudzenie, które mija po kilku minutach jazdy na „normalnym” rowerze.

Felt Nine Comp

„Gorzej skręca”
Z tym akurat ciężko nam się jednoznacznie zgodzić. Wprawdzie różnice w zwrotności są wyczuwalne, ale prawdę mówiąc spodziewaliśmy się w tym temacie klęski kół 29”. Nasze próby przeprowadzaliśmy na krętym single tracku z licznymi przeszkodami w postaci drzew, korzeni, uskoków i ostrych zakrętów i wypadł nawet pozytywnie. Dopiero gwałtowne skręty o 90 st. przypominały nam, że przed sobą mamy ciężkie koło zamachowe. W tym punkcie również należy podkreślić, że ciężko jednoznacznie określić na ile o naszych odczuciach decydowało same koła, a na ile również geometria roweru.

Felt Nine Comp

„Słabiej przyśpiesza”
To akurat jest fakt bezsporny. Większe koła są znacznie cięższe (z reguły o jakieś 10-15%), a do tego mamy do czynienia ze zwiększonym efektem żyroskopowym, gdyż zdecydowana większość tej różnicy przypada na obręcz, dętkę i oponę, co powoduje że taki rower znacznie trudniej jest rozpędzić. Liczne przyśpieszenia jakie wykonywaliśmy nie wypadły zbyt korzystnie. Jednak nie zawsze jest to wyłącznie wada. Zwiększony efekt żyroskopowy powoduje że łatwiej utrzymać stałą szybkość gdy koła zostaną już rozpędzone.

„Rower 29” wygląda dziwacznie”
Faktycznie ich kształt jest nieco dziwny, ale na szczęście tylko na zdjęciach. Na żywo wyglądają naszym zdaniem całkiem normalnie. No, może gdy zestawimy obok siebie oba rowery, to różnica jest spora, ale w każdym choć razie nie robi szokującego wrażenia. Do tego kształtu na pewno można szybko się przyzwyczaić. Oczywiście „dziwny” wygląd roweru 29” będzie zależał od rozmiaru ramy. Przy dużych rozmiarach proporcje są dużo bardziej naturalne.

Felt Nine Comp

Podsumowanie
Czy można jednoznacznie określić, które rozwiązanie jest lepsze? Raczej nie, a już na pewno nie po naszym subiektywnym „teście”. Oba rozwiązania mają swoje plusy i minusy, o których już pisaliśmy. Naszym zdaniem rowerami na kołach 29” powinni się zainteresować rekreacyjni kolarze górscy o większych rozmiarach ciała (waga, a szczególnie wzrost), którzy przede wszystkim cenią sobie bezpieczeństwo i komfort jazdy. Wydaję się nam, że tego typu rowery, o ile oczywiście są odpowiednio lekkie i dobrze wyposażone, mogą się okazać rewelacją płaskich tras maratonowych. To akurat mamy zamiar sprawdzić już niebawem na jednym z maratonów Mazovii (ale z bardziej wyczynową konfiguracją).

Zatem, czemu 29-ery nie są jeszcze tak popularne? Wiele wskazuje na niewiedzę – nie znamy korzyści wynikających z posiadania roweru na dużych kołach. Kolejną przeszkodą jest zapewne cena. Tradycyjne rowery na podobnym osprzęcie wciąż są relatywnie tańsze. A sugerując się ciężarem roweru, to musimy sięgać o półkę wyżej, wydając znacznie więcej pieniędzy na sprzęt z dużymi kołami. W grę wchodzą również uprzedzenia do zupełnie nowych proporcji w rowerze. Ciągle problemem jest także dostępność komponentów (opony, koła, amortyzatory), ale ta część rynku bardzo dynamicznie się rozwija. Ciężko przyzwyczajamy się do czegoś nowego. 29-ery muszą się opatrzyć, ludzie muszą się powoli przyzwyczaić, a wtedy może zacząć się boom. Być może to tylko kwestia czasu.

Mimo, że ten artykuł w żaden sposób nie rozwiązuje problemu naukowego udowodnienia wyższości jednych kół nad drugimi, to mamy nadzieję, że pomoże komukolwiek podjąć decyzję, czy warto pójść do sklepu i samemu się przekonać o wartościach rowerów na 29 calowych kołach.

Felt Nine Comp:

Rama: Felt "29er" rama Alu 6061
Amortyzator: RockShox Tora 318 Air 29 80mm.
Manetki: Shimano Deore SL-M530.
Przerzutka tył: Shimano Deore XT Shadow RD-M772.
Przerzutka przód: Shimano Deore FD-M530.
Mechanizm korbowy: Truvativ Blaze.
Hamulce: Shimano Deore XT BR-M775 160 mm.
Obręcze: WTB SpeedDisc.
Opony: Maxxis Ignitor 29 x 2.1 60TPI Kevlar

Cena: 3659 zł

Więcej informacji: www.felt-rowery.pl

 
emtebe.pl
Garneau

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack