|
Dla zapalonych entuzjastów kolarstwa górskiego, którzy planują wybrać się nad polskie morze na wakacje lub wycieczkę, prezentujemy kilka ciekawych tras położonych w okolicach Łeby.
Trasa: Łeba - Latarnia Stilo - Sasino - Ulinia - Sarbsk - Nowęcin – Łeba. Długość: ok. 36km (duża pętla przez latarnię Stilo), ok. 20km (mała pętla, bez latarni Stilo)
Przybliżony czas jazdy: ponad 4 godziny (duża pętla), ok. 2 godzin (mała pętla)
Profil trasy: od kryptodepresji do ok. 45 m n.p.m.
Ocena trudności: Trasa w wersji dłuższej dosyć trudna, wymagająca pewnego przygotowania kondycyjnego ze względu na liczne choć niezbyt wymagające podjazdy z zapiaszczonymi duktami wzdłuż wybrzeża. Krótsza trasa nadjeziorna wiodąca w dużej części krętą i wąską ścieżką choć nie liczy tylu kilometrów to jednak nie należy do łatwych, zwłaszcza gdy na północnym brzegu występują rozlewiska i błoto.
Opis trasy: Początek szlaku to przedłużenie ulicy Nadmorskiej w Łebie. Przy wjeździe oznaczona jest drewnianą tablicą. Parę metrów dalej zaczyna się rezerwat przyrody – Mierzeja Sarbska. Na całym odcinku obowiązują przepisy o szczególnej ochronie przyrody. Mierzeja Sarbska to rezerwat utworzony w 1976 roku na powierzchni 546, 63 ha. W obrębie rezerwatu są jedyne na wybrzeżu, poza Słowińskim Parkiem Narodowym – ruchome wydmy paraboliczne. Występują tu olsy i bory bażynowe. Rezerwat jest ostoją puchacza i wielu gatunków ptactwa wodnego, w tym ogara i cyranki. Na terenie rezerwatu wyznaczony jest jeden punkt widokowy (na 5 kilometrze). Dalej trasa przebiega wzdłuż jeziora Sarbsko, ścieżką oznaczoną wśród sosen. Na siódmym kilometrze kończy się droga leśna i wyjeżdżamy z rezerwatu, tu można odpocząć na parkingu. Polną drogą kierujemy się do mostu na kanale Chełst lub można skręcić w lewo do latarni Stilo. Za mostem droga prowadzi do pałacu w Ulinii. Można tu na wyznaczonym terenie parku (przy pałacu) rozpalić ognisko, odpocząć, biwakować, czy skorzystać z toalet i warsztatu.
Z Ulinii trasa wiedzie asfaltem do wsi Sarbsk. Tam skręcamy w prawo w kierunku jeziora, do przystani żeglarskiej „Habenda”. Drogą leśną w lewo (pomijając "Habendę") możemy od razu skierować się na Kolonie Nowęcina i do Nowęcina. Przy dworze, obok gołębnika i stadniny koni jest miejsce na ognisko i wypoczynek. Stąd już tylko 2 kilometry do Łeby.
Dla cyklistów lepiej przygotowanych warto napisać nieco więcej o trasie wiodącej ku latarni Stilo. Po siódmym kilometrze, przy wyjeździe z rezerwatu odbijamy w lewo, a następnie w prawo jadąc w dalszym ciągu na wschód wzdłuż wybrzeża. Po około pięciu kilometrach jazdy leśną, miejscami piaszczystą drogą, naszym oczom ukaże się wzniesienie, na którym umiejscowiony jest cel tego etapu. Latarnia Stilo zbudowana została w latach 1904-06. Umieszczona na fundamencie z betonu i z białego marmuru. Wysokość latarni od podstawy do świateł wynosi 34 metry. Oprócz zadań praktycznych, spełnia dziś również funkcję turystyczną. Dość ciekawym miejscem, szczególnie dla miłośników kolarstwa górskiego jest góra którą trzeba pokonać, by dotrzeć do zabudowań latarni. Można ją zaatakować niemal z każdej strony gdyż poprzecinana jest licznymi drogami, bądź wąskimi ścieżkami. Podjazdy mogą utrudniać korzenie, które miejscami wystają dość mocno. Na tego typu urozmaicenia należy zwrócić szczególną uwagę zjeżdżając w dół, zwłaszcza, gdy obierzemy uprzednio jedną z alternatywnych tras powrotu. Warto również wspomnieć, że po drugiej stronie wzniesienia znajduje się wyjście na plażę, natomiast u stóp, w miejscu gdzie ujrzymy je po raz pierwszy, znajduje się kilka punktów gastronomicznych, dzięki którym można uzupełnić utracone kalorie. Jeśli po posiłku apetyty na penetrację nadmorskich terenów dalej pozostaną niezaspokojone, polecam kontynuować trasę jadąc wciąż na wschód. Należy w tym celu trzymać się wcześniej obranej drogi leśnej, która powiedzie nas aż do niewielkiej nadmorskiej miejscowości Lubiatowo (jakieś 12 km). Nawierzchnia, po której przyjdzie nam kontynuować jazdę jest dość komfortowa. Nie będziemy już tak często zmagać się z korzeniami i grząskim piaskiem, a pod kołami pojawi się ubity żużel. Jednak nasza uwaga zostanie zwrócona nie tyle na samą trasę, co na niezwykle malownicze miejsca, które w pewnym stopniu są ewenementem i nasuwają skojarzenia z pejzażami w naszym kraju raczej niespotykanymi. Po dotarciu do Lubiatowa można dalej kontynuować jazdę oznaczonymi ścieżkami w kierunku wschodnim, jednak jest to również dobry moment na zaplanowanie powrotu, by zostawić nieco sił na wieczorne imprezy. Mamy kilka opcji tras powrotnych, najkrótszą i najprostszą będzie oczywiście ta, którą właśnie pokonaliśmy. Drugą w miarę rozsądną propozycją jest powrót szosą, początkowo w kierunku Choczewa, następnie Sasina, Ulinii i Sarbska, gdzie skierujemy swe maszyny w prawo, na leśną drogę w kierunku „Habendy” (patrz wyżej). Należy zaznaczyć, iż powrót szosą liczyć będzie około 40 km, natomiast wybierając pierwszą opcję skrócimy ten dystans niemal o połowę.
Życzę niezapomnianych wrażeń!
Inne trasy w skrócie:
Szlak zielony 18 km – start rozpoczyna się w Łebie i prowadzi przez miejscowość Rąbkę do najwyższej góry wydmowej jaką jest Łącka. Wiedzie on przez Mierzeję Łebską, umożliwiając obserwację zróżnicowanych form wydmowych od inicjalnych małych wydm na zapleczu plaży, po aktywne barchany wydmowe.
Szlak czerwony Łeba – Rowy dł. 36,5 km: trasa wiedzie przez Mierzeję Gardnieńsko - Łebską, począwszy od plaży poprzez najbardziej aktywne barchany nadmorskie, jak Wydmę Łącką i Czołpińską, bór bażynowy, śródleśne jeziorka Dołgie Duże i Małe, aż po jezioro Gardno.
Szlak żółty /szlak Słowińców/ Łeba-Gardna Wielka/ dł. 39 km: Szlak prowadzi przez miejscowość Żarnowska, Gać, Izbica, Lisia Góra, Kluki, Smołdzino do Gardny Wielkiej, w których podziwiać można zabytkowe budownictwo ludowe i sakralne. W Smołdzinie od żółtego szlaku odbija szlak niebieski „Dolina Łupawy” i prowadzi turystów na wieżę widokową, usytuowaną na szczycie wzgórza Rowokół.
Bartosz Adamski
Praca nadesłana na konkurs MTBnews.pl
|