MTBnews.pl

Start arrow Newsy arrow Wydarzenia arrow Niesamowita Maja
Niesamowita Maja Email
15.09.2008.
Maja WłoszczowskaTo co wydarzyło się na finałowych zawodach Pucharu Świata w austriackim Schladming nie da się opowiedzieć w kilku prostych zdaniach. Maja Włoszczowska zdeklasowała swoje konkurentki!

Początek rywalizacji pań nie wskazywał na to, aby nasza zawodniczka miała szansę stanąć na podium. Na pierwszym okrążeniu jechała dopiero w granicach ósmego miejsca. Na prowadzenie wyszły od razu liderki rywalizacji pucharowej: Margarita Fullana, Marie Hélène Prémont i Irina Kalentieva. Na czwartym miejscu dzielnie podążała Nowozelandka Rosara Joseph wprawiając w zdumienie zgromadzonych w Schladming kibiców.

Maja rozpoczęła dość spokojnie utrzymując się na 6 pozycji. Jej największa konkurentka Sabine Spitz była jeszcze dalej. Na drugim kółku cała stawka zaczęła się rozciągać jeszcze bardziej. Hiszpanka, która jest aktualną Mistrzynią Świata, chciała udowodnić, że porażka w Pekinie to jedynie przypadek. Podkręciła tempo i oderwała się swoim rywalkom na kilkanaście sekund. Za nią równym rytmem podążały Kalentieva i Prémont. Maja również przyśpieszyła i wyprzedziła zmęczoną już Joseph. Świadomość, że do medalowej pozycji jest niewielka strata, dodawała jej sił. Zawodniczka Halls Teamu cały czas zbliżała się do uciekających rywalek. Doszła je pod koniec drugiego okrążenia. Mocne kółko zrobiła również Mistrzyni Olimpijska Sabine Spitz, która niebezpiecznie odrobiła stratę przesuwając się na 6 pozycję.

Ale bohaterką tych zawodów miała zostać Maja Włoszczowska. Wspaniała dyspozycja dnia, jeszcze podkręcone tempo i zgubiona Kanadyjka. Premont wyraźnie osłabła tracąc do Majki 20 sekund. Nasza reprezentantka tyle samo traciła do Fulany, ale nie dawała za wygraną. Najgorsze, że jadąca jej na kole Rosjanka nie dawała żadnych zmian przez ponad okrążenie. Być może liczyła na finisz. Jednak Maja tego dnia była za mocna. Za mocna dla wszystkich. Na początku ostatniego okrążenia miała straty 25 sekund i gdy wydawało się, że pierwsze miejsce jest już ustalone, nasza reprezentantka na dystansie kilometra doszła do prowadzącej Fulany i przejeżdżając koło niej jak ekspres. Hiszpanka wyraźnie miała kryzys i to na tyle poważny, że na tych kilku kilometrach spadła aż na 4 miejsce, tracąc szansę na zwycięstwo w Pucharze Świata. W Austrii nie było mocnych na srebrną medalistkę z Pekinu. Maja Włoszczowska z Halls Teamu zwyciężyła bezapelacyjnie, druga była Kalentieva, a trzecia Premont.

1 Maja Włoszczowska Polska 1:26:42
2 Irina Kalentieva Rosja + 0:37
3 Marie-Hélène Prémont Kanada + 1:05
4 Margarita Fullana Hiszpania + 1:17
5 Sabine Spitz Niemcy + 2:26
6 Rosara Joseph Nowa Zelandia + 2:55
7 Katerina Nash Czechy + 3:19
8 Catharine Pendrel Kanada + 3:39
9 Petra Henzi Szwajcaria + 3:47
10 Elisabeth Osl Austria + 4:01

Spore emocje były również w rywalizacji mężczyzn, niestety bez udziału naszych zawodników. Od startu cała stawka mocno się rozciągnęła, a zawodnicy podjeżdżając serpentyną pod górę wyglądali niczym mrówki wykonujące z mozołem swoją pracę. Najszybciej wykonywali ją Christoph Sauser, José Antonio Hermida Ramos, Adam Craig i Roel Paulissen. Niestety, ten ostatni miał groźnie wyglądający upadek i został odwieziony do szpitala. Prowadząca trójka miała już kilkunastosekundową przewagę i wyglądało na to, że podzielą pomiędzy siebie miejsca na podium. Tymczasem dogonił ich Ivan Alvarez Gutierrez, a Amerykanin Craig osłabł. Po kolejnym okrążeniu tracił już do liderów półtorej minuty. Na prowadzeniu cały czas zmieniali się Hermida i Sauser niesamowicie podkręcając tempo.

Lider Pucharu Świata Julien Absalon tym razem odpuścił walkę o czołowe lokaty i cały czas trzymał się w granicach dwudziestego miejsca, co i tak dawało mu zwycięstwo w klasyfikacji generalnej Pucharu. Na dalszych miejscach trwała nieprzerwana walka. Lukas Flückiger i Geoff Kabush starali się gonić czołówkę. Wielkiego pecha miał niestety Kanadyjczyk, który prawdopodobnie pogrzebał szansę na podium w generalce. Kabush złapał gumę i spadł na odległą pozycję. Tymczasem mocny atak przeprowadził Sauser, chcąc rozstrzygnąć losy wyścigu przed ostatnim okrążeniem. Jego plan się nie powiódł. Wprawdzie Hermida utrzymał koła, ale zgubili tego trzeciego - Gutierreza, który był zbyt słaby i nie współpracował na trasie. Ostatecznie finałowe zawody Pucharu Świata w Schladming wygrał Szwajcar Christoph Sauser. Na kolejnych miejscach przyjechali Hiszpanie José Antonio Hermida Ramos i Ivan Alvarez Gutierrez.

1 Christoph Sauser Szwajcaria 1:57:56
2 José Antonio Hermida Ramos Hiszpania + 0:18
3 Ivan Alvarez Gutierrez Hiszpania + 1:08
4 Lukas Flückiger Szwajcaria + 2:19
5 Jaroslav Kulhavy Czechy + 2:50
6 Moritz Milatz Niemcy + 3:10
7 Florian Vogel Szwajcaria + 3:22
8 Adam Craig USA + 3:31
9 Matthias Flückiger Szwajcaria + 3:43
10 Burry Stander RPA + 3:52
11 Todd Wells USA + 4:08
12 Geoff Kabush Kanada + 4:13
13 Martin Gujan Szwajcaria + 4:20
14 Liam Killeen Wielka Brytania + 4:34
15 Ruben Ruzafa Cueto Hiszpania + 5:14

 
emtebe.pl
Garneau

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack