MTBnews.pl

Start arrow Artykuły arrow Wywiady arrow Plany G@G Promotion
Plany G@G Promotion Email
29.01.2008.

MTB MarathonZ każdym rokiem przybywa w Polsce nowych maratonów i jak ogólnie się spekuluje, może ich być w tym sezonie ponad 100. Zatem jak w tym wszystkim odnajduje się główny gracz na tym rynku?

W tym bardzo gorącym dla organizatorów okresie udało nam się porozmawiać z Grzegorzem Golonko twórcą cyklu MTB Marathon, Bike Challenge i Beskidy MTB Trophy. 

MTBnews.pl: Ponoć prowadzisz negocjacje z poważna firmą na temat sponsorowania cyklu MTB Marathon. Czy możesz nam zdradzić jak teraz nazywać się będzie ta impreza?
GG: Rozmowy zbliżają się ku końcowi, na razie nie zdradzę szczegółów. Jedyne co jest pewne na 100% - Powerade po raz piąty pojawi się w nazwie imprezy.

MTBnews.pl: Na co przeznaczone będą te pieniądze?
GG: Na nagrody oraz nowy system pomiaru czasu.

Grzegorz Golonko
Grzegorz Golonko

MTBnews.pl: Wśród maratończyków krąży opinia, że cykl G. Golonko jest dla zaawansowanych kolarzy górskich, a cykl M. Grabka dla amatorów, którzy traktują wyścig bardziej jak przygodę. Czy podzielasz taką opinię?
GG: W pewnym sensie tak, aczkolwiek sądzę, iż dotyczy to głównie dystansu Giga. W najbliższym sezonie wspomniany dystans będzie rozgrywany na jednej rundzie (chyba, że wystąpią ograniczenia natury formalnej). Już w roku 2006 podjąłem decyzję co do jakości oraz formy rozgrywania zawodów na poszczególnych trasach i dystansach. Te zaproponowane w minionym sezonie przede wszystkim miały dawać satysfakcję połączoną z maksymalnym "wyciśnięciem" najlepszych elementów terenowych. Maraton MTB to nie "wyścig wokół trzepaka", prosty, łatwy i szybki. Imprezy w górach były i będą tym, co odróżnia chłopców od mężczyzn, prawdziwych kolarzy górskich od zawodników, którzy są tylko w posiadaniu "mountain bika". Świadomość ukończenia porządnej górskiej trasy, niezależnie czy jest to dystans Giga, Mega czy Mini jest zdecydowanie inna niż trasy, z której pamięta się tylko start i metę. Ambitne podjazdy, singletracki, techniczne zjazdy, zdobywane szczyty, zapierające dech w piersiach widoki - to właśnie MTB Marathon z prawdziwego zdarzenia.

MTBnews.pl: W ubiegłym roku zmalała ilość zawodników startujących w Twoim cyklu, czy wynika to głównie z faktu powstawania nowych maratonów o charakterze lokalnym?
GG: Nie sądzę. Porównując dystanse główne, mam tu na myśli Mega i Giga, średnia startujących jest na podobnym poziomie. Owszem, biorąc pod uwagę dystans Mini, statystyka wypada dla mnie mniej korzystnie. Mam pewne przemyślenia oraz pomysły, które chciałbym wdrożyć w najbliższym sezonie. Co do imprez lokalnych, sądzę, iż są one potrzebne, nawet bardzo.

MTBnews.pl: Jakie korekty w organizacji MTB Marathonu przewidziałeś na ten sezon? Czym chciałbyś nas zaskoczyć?
GG: To co w obecnej chwili najważniejsze, to system pomiaru czasu. Zmiana, która umożliwi nam zastosowanie punktów kontrolnych, tak by można w liście wyników sprawdzić międzyczasy. Mam nadzieję, że wyeliminujemy także ew. próby skracania trasy. Poza tym miejsce mocowania chip’a nie będzie sprawiało absolutnie żadnych trudności. Klasycznie, jak co roku zmieniamy serwis internetowy. Co do innych nowości, to na razie wstrzymam się od informacji, w przeszłości moje pomysły bez żadnych skrupułów wykorzystywali inni organizatorzy podobnych imprez. W odpowiednim czasie nowości będą wychodziły na światło dzienne.

MTBnews.pl: Teraz o temacie, który wywołał drobne poruszenie wśród maratończyków. Twój największy konkurent podał terminy swoich imprez i okazało się, że prawie wszystkie się pokrywają. Raczej ciężko mówić tu o przypadku. Czy naprawdę organizatorzy dwóch największych cykli nie mogą się dogadać, aby nie cierpieli na tym zawodnicy?
GG: To raczej problem M. Grabka i jego mało logicznych działań. Moje terminy były ogłoszone 8 dni po zakończeniu sezonu 2007. Konkurent, swój plan podał 3 miesiące później. Przed minionym sezonem sytuacja była odwrotna, to ja się musiałem przystosować, tak też zrobiłem – wszystkie terminy "wymijały się". Spotkaliśmy się, omówiliśmy plany - wszystko było rozłożone w czasie i przestrzeni. Ustaliłem warunki w poszczególnych urzędach i innych instytucjach decydujących o lokalizacjach poszczególnych maratonów. Cóż z tego, skoro M. Grabek nie dotrzymał słowa, zmienił to co zostało ustalone. Zaistniała sytuacja dotycząca zbliżającego się nowego sezonu już mnie nie dziwi. Znam realia, wiem jak funkcjonują Wójtowie, Burmistrzowie, Prezydenci, osoby odpowiedzialne za poszczególne lokalizacje. W ciągu trzech miesięcy można zmienić i ustalić prawie wszystko. Potrzebna jest chęć i dobra wola, chociaż tej ostatniej mojemu konkurentowi najwyraźniej zabrakło. Jeśli sądzi, iż tym ruchem wywoła zamieszanie, to tu się zgodzę. Wszystkie inne sfery domysłów, działań, być może nastawionych na celową konfrontację pozostawiam M. Grabkowi. Ja robię swoje i będę równał się do lepszych, biorąc przykłady z imprez rozgrywanych na świecie.

MTB Marathon
Start MTB Marathonu w Istebnej

MTBnews.pl: O ile w maratonach masz 3 solidnych konkurentów, to w imprezach etapowych raczej nie masz sobie równych. Czy Grzegorz Golonko w tym kierunku skupia swoją energię?
GG: Staram się po równi rozdzielać swoją energię na wszystkie imprezy. MTB Challenge w pierwotnych założeniach miał być etapówką rozgrywaną na zbliżonych zasadach jak te bardziej znane i słynne: Cape Epic, Trans Rockies, czy Trans Alp. Tym czym różni się  nasz wyścig od innych, to trasa, która zatacza rundę, rundę objeżdżającą całą Kotlinę Kłodzką, zahaczając o najciekawsze tereny tego regionu. Nie mniej ważną różnicą jest także kwestia logistyki pomiędzy startem i metą imprezy. U nas praktycznie nie pojawia się problem przewozu bagaży, odbioru samochodów i innych rzeczy pozostawionych na starcie wyścigu. W przypadku Beskidy MTB Trophy pomysł zrodził się na początku sezonu 2006. Wymyśliłem sobie wyścig na zbliżonych zasadach jak Challenge, dojeżdżając do Zakopanego i powrotem przez Słowację do Istebnej. Znakomity teren, pewne przemyślenia, rozmowy z Wieśkiem Legierskim, a przede wszystkim jego znajomość niezliczonych  beskidzkich szlaków ułożyły się w etapówkę, która już po jej pierwszej edycji została owiana legendą. Trophy to mieszanka przygody, wyzwania i adrenaliny, w pewnym sensie tego, czego brakuje w klasycznych maratonach. Jednodniowe wyścigi nie dostarczają tylu emocji co imprezy etapowe, aczkolwiek chciałbym w zbliżającym się sezonie przenieść pewne elementy z Challenge i Trophy właśnie do MTB Marathon. Każda z imprez daje swego rodzaju świeższe spojrzenie na wszystkie aspekty poczynając od planowania, organizacji i późniejszej analizy słabych i mocnych stron.

MTBnews.pl: Jaka jest geneza powstania wyścigu Beskidy MTB Trophy? Czy Bike Challenge, który ma już swoją renomę to za mało?
GG: Genezę opisałem już trochę w pytaniu powyżej, dodam tylko, iż w Trophy zawodnicy startują indywidualnie, tak jak w maratonach. Prowadzona jest także klasyfikacja drużynowa. Challenge, w swym czwartym roku zmienia się. Niewątpliwie swego rodzaju kłopot stanowiło znalezienie partnera do zespołu (dotychczas start możliwy był tylko w drużynach dwuosobowych). W 2008 dopuszczamy także zawodników biorących udział w kategorii Solo. Innym problemem jest długość wyścigu oraz opłata startowa. Osiem dni rywalizacji to jeszcze w przypadku dość młodego polskiego „rynku maratonowego” zbyt dużo. Wpisowe, jest najczęściej elementem decydującym o wzięciu udziału w imprezie, mimo, iż w porównaniu do innych imprez na świecie jest dwu lub nawet trzykrotnie niższe. W Challengu w 2007 roku uczestniczyli kolarze z 20 państw, w tym zawodnicy z Republiki Południowej Afryki, Kanady, Stanów Zjednoczonych, czy Estonii - sądzę, iż w najbliższych latach właśnie goście z zagranicy będą stanowili zwiększający się odsetek startujących w tej imprezie budując tym samym prestiż i renomę. Trophy to wyścig krótszy, aczkolwiek bardziej intensywny. Jest on niewątpliwie wyzwaniem, z drugiej zaś strony produktem dla maratończyków z większymi ambicjami, dla których jeden dzień "maratonowej" rywalizacji to zdecydowanie za mało. Dzięki współpracy z partnerem z Czech oraz doskonałej znajomości terenu Wieśka Legierskiego wjeżdżamy w tereny dziewicze, nowe i nieodkryte. Bezpośredni kontakt z naturą, wyjątkowe trasy - to właśnie tego brakuje polskim imprezom MTB. Prawdziwy mountain biker musi spróbować tego wyścigu! Genezą powstania Beskidy MTB Trophy może być hasło firmy Specialized: Innovate or die.

MTBnews.pl: Wspominałeś kiedyś, że chciałbyś zorganizować profesjonalną imprezę Solo 24h. jak wyglądają przygotowania w tym kierunku?
GG: Jest to wszystko uzależnione od ustaleń, które czyni jeden z moich przyszłych partnerów.

MTBnews.pl: W Polsce sporo jest ambitnych maratończyków i profesjonalnie zorganizowanych drużyn. Jednak ze sobą nie rywalizują, bo startują w różnych cyklach. Czy jest szansa na stworzenie Pucharu Polski w maratonach, aby ci najlepsi mogli ścigać się razem?
GG: W pewnym sensie Puchar Polski w maratonach będzie funkcjonował w najbliższym sezonie. Każdy z organizatorów wyznaczył po 2 imprezy z organizowanych przez siebie cykli - w sumie 8 eliminacji. W mojej ocenie jest to kolejna próba "ułożenia" przez PZKol imprez, które żyją swoim niezależnym sumptem. Pierwsza próba podporządkowania poległa w 2004 roku ("wirtualne licencje hobby maraton"). Po czterech latach (podobnie jak Olimpiady) inicjatywa odżywa, co z tego będzie, zobaczymy...

MTBnews.pl: Dziękujemy za rozmowę.

Image
Grzegorz (z mikrofonem) wśród zwycięskich drużyn MTB Marathonu 2007

Imprezy G&G Promotion 2008
Data » Konkurencja » Miejsce » Impreza »
20/04
Maraton
Murowana Gośl.
MTB Marathon
01/05
Maraton
Karpacz
MTB Marathon
10/05
Maraton
Bardo
MTB Marathon
22/05
Etapówka
Istebna
Beskidy MTB Trophy
14/06
Maraton
Głuszyca
MTB Marathon
05/07
Maraton
Szczawnica
MTB Marathon
19/07
Maraton
Międzygórze
MTB Marathon
26/07
Etapówka
Kudowa Zdr.
Bike Challenge
09/08
Maraton
Istebna
MTB Marathon
31/08
Maraton
Kraków
MTB Marathon
13/09
Maraton
Krynica
MTB Marathon
    
 

 
emtebe.pl
Garneau

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack