|
27.10.2008. |
Marie-Hélène Prémont, jedna z najbardziej utytułowanych zawodniczek MTB na świecie miała po igrzyskach w Pekinie zakończyć karierę. Tymczasem okazuje się, że Kanadyjka zrezygnowała... z emerytury!
Zawodniczka Rocky Mountain Bicycles Team miała w tym roku prawie doskonały sezon. Prawie, bo od początku sezonu rządziła na trasach Pucharu Świata zwyciężając w dwóch imprezach, po raz szósty zdobyła mistrzostwo Kanady, ranking UCI zakończyła na 2 miejscu, ale w Pekinie do mety nie dojechała. Upragniony złoty medal (w Atenach wywalczyła srebro) przeszedł jej koło nosa. To miał być jej ostatni rok na trasach MTB, tymczasem 31-letnia mieszkanka Chateau-Richer, Quebec w Kanadzie postanowiła ścigać się o rok dłużej. Prémont jest na trzecim roku farmacji na University of Laval w Quebec. Do końca studiów został jej rok, więc czeka ją intensywny sezon. Po tym, jak podkreśla, planuje założyć rodzinę i się jej poświęcić.
Obecnie udziela się dla swojego głównego sponsora, biorąc udział w powstaniu karbonowej ramy Rocky Mountain Vertex RSL. Przyszły sezon zaczyna od występu w Pucharze Świata w Pietermaritzburg w RPA.
|