MTBnews.pl

Start arrow Artykuły arrow Wywiady arrow Nie składam broni
Nie składam broni Email
08.11.2008.
Anna SzafraniecAnia Szafraniec tego roku na pewno nie może zaliczyć do udanych. Nieco słabsze wyniki na początku sezonu skutkowały brakiem powołania na Igrzyska w Pekinie. Co teraz porabia nasza kadrowiczka?

MTBnews.pl: Co aktualnie porabia Ania Szafraniec?
Ania: Aktualnie odpoczywam przede wszystkim psychicznie od kolarstwa, robię różne rzeczy, na które nie mogę sobie pozwolić w sezonie. Mnóstwo czasu poświęcam teraz mojej rodzinie, za którą zawsze bardzo tęsknię podczas długich zgrupowań.
 
MTBnews.pl: Jak oceniasz miniony sezon w swoim wykonaniu?
Ania: Hmm... ciężkie pytanie. W zasadzie sezon zakończyłam po czerwcowych mistrzostwach świata, na których zapadła decyzja, że nie wystartuję na Igrzyskach w Pekinie. Niestety wszystkie najważniejsze imprezy odbyły się w pierwszej części sezonu, a Ci którzy mnie znają wiedzą, że zawsze moja szczytowa forma przychodzi w drugiej części, więc w tym roku niestety nie było mi dane odnieść znaczącego wyniku sportowego. Ale kolarstwo nie kończy się na tym sezonie.

Anna SzafraniecMTBnews.pl: Kilkakrotnie zapowiadałaś powrót na szczyt MTB. W tym roku znów się nie udało, czego zabrakło tym razem?
Ania: I nadal ten powrót zapowiadam. Na pewno nie składam broni i gdzieś głęboko wierze, że moje dobre czasy w kolarstwie jeszcze powrócą. Czego zabrakło? Czasu, tak jak już o tym wspomniałam.
 
MTBnews.pl: Czy myślałaś o zmianie środowiska, aby nabrać nowej energii i motywacji do walki o medale?
Ania: Nie ulega wątpliwości, że jakiś etap się zakończył. Miałam czas żeby wszystko przemyśleć, przeanalizować i wysunąć jakieś wnioski. Energii i motywacji mi nie brakuje, kolarstwo to moja pasja i w pewnym sensie miłość.
 
MTBnews.pl: Przykład Margarity Fullany pokazał, że po kilku średnich sezonach można jednak wrócić na światowy top. Czy Ania Szafraniec jest świadoma swoich możliwości?
Ania: Myślę, że gdybym nie wierzyła w swoje możliwości, to już bym nie jeździła wyczynowo na rowerze. Gdzieś tam głęboko wierzę, że medale z najważniejszych imprez światowych na mnie czekają. Sport jest tylko sportem, więc należy ciężko pracować i wierzyć w sukces, a on kiedyś przyjdzie. Bywa że przychodzi szybko, a bywa też tak, że trzeba na niego długo czekać. Ja wierzę i czekam!
 
MTBnews.pl: Czego mogą oczekiwać Twoi kibice w nadchodzącym sezonie?
Ania: Zamierzam solidnie trenować i szykować się do najważniejszych imprez. Jakimi wynikami to zaowocuje, okaże się już za kilka miesięcy. Więc proszę trzymać mocno kciuki, a ja postaram się odpłacić za to jakimś dobrym wynikiem!

Anna Szafraniec

 
emtebe.pl
Garneau

MTBnews.pl na:

Youtube - Kanał MTBnews.pl

 

Facebook - MTBnews.pl

 

Prawa autorskie zabezpieczone przez system Copyscape.

Joomla Templates by JoomlaShack