Na pozór zupełnie dziwaczny rower, jakby rama była trochę przymała, albo z kołami było coś nie tak. Jednak do maszyn na 29" kołach dobrze jest już się przyzwyczajać, bo zaczynają być modne.
Spory oddźwięk wywołał artykuł w wydaniu #10/2007 bikeBoardu, który poruszał temat rowerów na kołach 29". Po przeczytaniu niezbitych argumentów: lepsza jakość jazdy po nierównościach, lepsze pokonywanie przeszkód, lepsza przyczepność kół, znacznie większa odporność na snake bity, lepsze pokonywanie piaszczystych tras, można wpaść w panikę. Nie jeden maratończyk po tej lekturze zaczął studiować oferty firm lub szukać możliwości przebudowania swojego roweru. Coraz więcej firm wprowadza do swojej kolekcji rowery na kołach 29". Jednak patrząc na działania Garego Fishera i wprowadzenie modelu Superfly na karbonowej ramie, można sądzić, że ta firma traktuje ideę górali na dużych kołach wyjątkowo poważnie. Informacji na ten temat udzielił nam Marcin Golec, menedżer odpowiedzialny za Garego Fishera w SSC.  Gary Fisher we własnej osobie
MTBnews.pl: Dlaczego GF tak poważnie podchodzi do kół 29"?
MG: Wprowadzając ten rozmiar kół do rowerów górskich wiele lat temu, Gary zdawał sobie sprawę z tego, że nie przekona wszystkich od razu do swojego pomysłu. Wiedział, że należy zrobić to stopniowo, co wiąże się z wprowadzaniem najpierw rowerów nieco tańszych, by każdy mógł spróbować swoich sił na 29". Dopiero, gdy rowery te zaczną być choć w połowie tak popularne jak rowery na 26", można wprowadzić modele z najwyższej półki. Tak stało się właśnie w USA.
Zapytałeś dlaczego tak poważnie do tego podchodzi... Jeśli ktoś miał okazję usiąść na rowerze GF z kołami 29", to z pewnością wie, dlaczego Gary wciąż z wielką pasją wprowadza nowe modele. On wie, że te rowery są po prostu świetne.
MTBnews.pl: Czy ze strony klientów widać już jakieś zainteresowanie rowerami tego typu?
MG: Tutaj mogę posłużyć się świetnym przykładem. Pierwszym rowerem w tym roku jaki sprzedaliśmy u nas w siedzibie firmy był właśnie Gary Fisher HIFI plus 29". Było to miłe zaskoczenie, szczególnie że sezon tak naprawdę jeszcze się nie zaczął. W Polsce ten typ rowerów co prawda nie jest jeszcze tak znany jak na zachodzie, lecz zmierzamy naprawdę w dobrym kierunku.
W tym sezonie z pewnością będzie je widać na liniach startu wielu maratonów, z prostego faktu - idealnie się do tego nadają.
 Gary Fisher Superfly
Gary Fisher Superfly to najwyższy i najdroższy model Garego Fishera na kołach 29”. Rama to Fisher co-molded monocoque carbon o geometrii G2, wyposażona w amortyzator Fox F 80 RLC 29 w/air pressure z blokadą. Za komfort jazy odpowiadają również koła Bontrager Race X Lite 29 disc, których para waży jedyne 1740g. Pełna specyfikacja roweru znajduje się na stronie dystrybutora.
Według wstępnych informacji kompletny rower będzie ważył ok. 10,3 kg. Cena roweru: 14 990 zł.
|